Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 07.07.2026 Wideo

Tusk: wsparcie dla Ukrainy i bezpieczeństwo Polski pozostają priorytetem rządu

W Warszawie premier Donald Tusk zapowiedział dalsze wsparcie dla Ukrainy i nowe decyzje w ochronie zdrowia. Mówił o tym przed posiedzeniem Rady Ministrów.
Wideo Tusk: wsparcie dla Ukrainy i bezpieczeństwo Polski pozostają priorytetem rządu

Polska stawia na sojuszników NATO i stałą linię wobec wojny

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Donald Tusk podkreślił, że Polska będzie konsekwentnie wzmacniać swoje bezpieczeństwo poprzez współpracę z sojusznikami z NATO oraz dalsze wsparcie dla Ukrainy. Jak zaznaczył, polityka państwa wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej ma pozostać stabilna i nie może zależeć od bieżących napięć między partiami w kraju. W jego ocenie to ważny sygnał także dla partnerów w sojuszu, którzy mają widzieć, że Warszawa trzyma jeden kurs. Szef rządu odniósł się w ten sposób do rozpoczętego w Ankarze dwudniowego szczytu NATO.

Polskę na tym spotkaniu reprezentują między innymi dwóch wicepremierów: Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej, oraz Radosław Sikorski, Minister Spraw Zagranicznych. Ich obecność ma wzmacniać przekaz, że Warszawa prowadzi swoją politykę bezpieczeństwa w ścisłej współpracy z partnerami z Paktu Północnoatlantyckiego. Premier zwrócił uwagę, że to właśnie sojusznicy mają otrzymać jasny sygnał, iż polskie decyzje w sprawie wojny za wschodnią granicą nie będą przedmiotem wewnętrznej gry politycznej. W praktyce chodzi o pokazanie ciągłości działań, które mają znaczenie nie tylko dla Ukrainy, ale i dla całego regionu.

„Pojechali tam z oczywistą misją, aby nasi sojusznicy - wszyscy bez wyjątku - w Pakcie Północnoatlantyckim wiedzieli, że polska polityka w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej jest polityką stabilną i nie będzie zależała od politycznych emocji czy politycznych gier pomiędzy partiami politycznymi w Polsce”

Donald Tusk, Premier

Wsparcie dla Ukrainy ma służyć także bezpieczeństwu Polski

Premier mocno zaznaczył, że pomoc dla Ukrainy nie wynika wyłącznie z solidarności czy przyzwoitości, ale przede wszystkim z interesu narodowego Polski. W jego ocenie zabezpieczenie wschodniego sąsiada przed rosyjską agresją oznacza również ograniczanie zagrożeń, które mogą uderzyć bezpośrednio w Polskę. Szef rządu mówił, że państwo będzie racjonalnie oceniać, co jest opłacalne w relacjach z Kijowem, i podkreślał, że nie ma tu miejsca na naiwność. Przypomniał też, że gdy trzeba było bronić polskich rolników, rząd podejmował odpowiednie działania.

Tusk wskazał, że wszystkie dotychczasowe formy wsparcia dla strony ukraińskiej były precyzyjnie koordynowane i uzgadniane z kierownictwem NATO. Z jego wypowiedzi wynikało również, że Polska nie wyprzedza innych sojuszników ani pod względem skali wydatków, ani przekazywanego wsparcia. Rząd chce w dalszym ciągu działać wspólnie z partnerami z NATO, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, tak by wzmacniać obronę przed rosyjskim zagrożeniem. W tle tych deklaracji pozostaje sytuacja bezpieczeństwa w całej Europie, która po rosyjskiej agresji na Ukrainę pozostaje jednym z najważniejszych tematów polityki międzynarodowej.

„Nie trzeba kochać Ukrainy. Nie mam tego typu oczekiwań, ale każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie i odrobinę przyzwoitości w sercu wierzy, że w interesie Polski jest to, aby Ukraina nie przegrała tej wojny”

Donald Tusk, Premier

„Będziemy racjonalnie oceniać to, co nam się opłaca w relacjach z Ukrainą. Nie jesteśmy naiwni. Kiedy trzeba było bronić polskiego rolnika - to my to robiliśmy”

Donald Tusk, Premier

Rząd szykuje pilne zmiany w ochronie zdrowia

Podczas wystąpienia premier odniósł się także do sytuacji w ochronie zdrowia i zapowiedział, że już jutro zostaną przedstawione konkretne rozwiązania systemowe. Mają one dotyczyć nieprawidłowości w trzech obszarach: systemie płac, wycenie świadczeń oraz organizacji pracy szpitali. Jak wynika z zapowiedzi, za przygotowanie propozycji odpowiadają Minister Zdrowia i kierownictwo Narodowego Funduszu Zdrowia. Rząd chce w trybie pilnym uruchomić działania, które będą możliwe do wykonania decyzją ministerstwa, gabinetu i funduszu.

Premier przyznał, że nie będą to łatwe zmiany i nie wszystkim przypadną do gustu, ale - jak powiedział - nie ma odwrotu od tej drogi. Część rozwiązań ma wymagać zmian ustawowych, co oznacza, że proces naprawczy może potrwać dłużej niż decyzje administracyjne. W tym samym kontekście Tusk odniósł się do nieprawidłowości w placówkach medycznych, w tym w Warszawskim Szpitalu Południowym. Zapowiedział kontynuację kontroli i egzekwowania przepisów prawa oraz zasad przyzwoitości w ochronie zdrowia.

Szef rządu podkreślił, że jego zadaniem nie jest wskazywanie kozłów ofiarnych, ale doprowadzenie do tego, by osoby odpowiedzialne za konkretne sytuacje w szpitalach poniosły konsekwencje także przed wymiarem sprawiedliwości. To ważny sygnał dla pacjentów i pracowników systemu, bo pokazuje, że obok zmian organizacyjnych rząd zapowiada również sprawdzanie odpowiedzialności za zaniedbania. W praktyce zapowiedzi te mogą oznaczać większą presję na placówki medyczne, aby poprawiały sposób zarządzania, rozliczania świadczeń i organizacji pracy. Dla obywateli to przede wszystkim zapowiedź porządkowania systemu, z którym stykają się na co dzień.

  • Dziś w Ankarze rozpoczął się dwudniowy szczyt NATO.
  • Jutro mają zostać przedstawione konkretne rozwiązania dotyczące ochrony zdrowia.
  • Wśród tematów zmian są: system płac, wycena świadczeń oraz organizacja pracy szpitali.
  • Polskę na szczycie reprezentują m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz i Radosław Sikorski.

Kontrola w szpitalach i odpowiedzialność za nieprawidłowości

W końcowej części wystąpienia premier rozwinął wątek kontroli w placówkach medycznych i zapowiedział dalsze działania wobec tych, którzy łamią zasady. Sprawa ma dotyczyć nie tylko formalnych uchybień, ale także takich sytuacji, które - zdaniem rządu - naruszają standardy przyzwoitości. Tusk zaznaczył, że kontrole i egzekwowanie prawa będą kontynuowane, co oznacza utrzymanie presji na szpitale oraz instytucje nadzorujące system. W jego wypowiedziach widać było połączenie dwóch wątków: naprawy finansów i organizacji ochrony zdrowia oraz rozliczania konkretnych nieprawidłowości.

W centrum pozostaje pytanie, jak szybko zapowiadane rozwiązania przełożą się na codzienne funkcjonowanie szpitali i odczuwalną poprawę dla pacjentów. Rząd sygnalizuje, że część decyzji może wejść w życie szybko, ale część będzie wymagała procesu legislacyjnego. Oznacza to, że zmiany będą rozłożone w czasie, choć politycznie przedstawiane są jako pilne i nieodwołalne. W całej tej układance priorytet ma być jeden: wzmocnienie bezpieczeństwa Polski, ograniczenie zagrożenia ze strony Rosji i uporządkowanie problemów w ochronie zdrowia.