W sieci randkowej oszustwo kosztowało 185 tys. zł - historia 57-letniej mieszkanki powiatu żyrardowskiego
57-letnia kobieta straciła 185 tys. zł w oszustwie randkowym - szybkie romansowanie i prośby o pieniądze to klasyczna pułapka.
57-letnia mieszkanka powiatu żyrardowskiego padła ofiarą oszustwa, które okazało się wcześniej przygotowaną pułapką w sieci.
Mężczyzna nawiązał z kobietą kontakt w sierpniu ubiegłego roku za pośrednictwem portalu randkowego i, stopniowo budując zaufanie, przedstawiał się jako osoba planująca wspólne życie.
Podawał, że chce założyć firmę i potrzebuje środków na rozwój, obiecywał, że po powodzeniu biznesu wróci do Polski i razem stworzą nowy dom.
Aby to urzeczywistnić, prosił o wsparcie finansowe.
W okresie od września do listopada kobieta zaciągała kredyty i pożyczki, a następnie przekazywała środki rzekomemu partnerowi. Łączna strata wyniosła 185 tys. zł.
Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że padła ofiarą przemyślanego oszustwa, i zgłosiła sprawę policji.
Pamiętajmy: jeśli osoba poznana w Internecie szybko wyznaje miłość, zapowiada wspólną przyszłość i jednocześnie prosi o pieniądze, należy zachować czujność. W razie wątpliwości warto porozmawiać z bliskimi lub zgłosić sprawę policji.
Źródło: policja.gov.pl