Jechał 109 km/h w terenie zabudowanym. Zabrali mu prawo jazdy
Ponad 50 km/h za szybko w obszarze zabudowanym – dwóch kierowców straciło prawa jazdy w ciągu dwóch dni. Jeden z nich wiózł syna na egzamin na prawo jazdy. Niestety, nie dał mu dobrego przykładu.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Żyrardowie w ramach codziennych patroli eliminują z dróg kierowców, którzy rażąco łamią przepisy. W ciągu dwóch dni zatrzymali uprawnienia dwóm mężczyznom, którzy w obszarze zabudowanym przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h.
Pierwsza interwencja miała miejsce w środę, 5 sierpnia, krótko przed godziną 8:00 w Oryszewie-Osadzie (gmina Wiskitki). Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli Mitsubishi, za kierownicą którego siedział 50-latek. Mężczyzna pędził 109 km/h, czyli o 59 km/h więcej niż wynosi limit na tym odcinku. Policjanci natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy, a nałożyli na niego mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych.
Do drugiego zdarzenia doszło dzień później, 6 sierpnia, około godziny 9:40 w Woli Polskiej (gmina Puszcza Mariańska). Tam mundurowi zatrzymali Volkswagena, którego kierowca jechał 103 km/h w terenie zabudowanym. 48-latek również stracił prawo jazdy i otrzymał taki sam mandat oraz punkty karne.
Ta druga kontrola miała jednak szczególnie wymowny finał. Okazało się, że mężczyzna wiózł swojego syna na egzamin na prawo jazdy. Zanim młody człowiek zdążył uzyskać własne uprawnienia, jego ojciec właśnie je stracił. Zamiast być przykładem odpowiedzialnej jazdy przed tak ważnym egzaminem, dał swojemu dziecku lekcję, jak nie należy postępować za kierownicą.
Przypominamy, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym wiąże się z zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn tragicznych wypadków drogowych. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę i przestrzeganie limitów prędkości, bo bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas.
Źródło: policja.gov.pl